Trzeci remis 2:2 w sparingu

Piłkarze Lechii upodobali sobie rezultat 2:2 (0:1), bowiem już trzecia gra z rzędu kończy się takim właśnie rezultatem. Tym razem zawodnikom obu drużyn przyszło się zmagać także z mrozem i prószącym, momentami mocno, śniegiem. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Terpiłowski i Borowy, dla gości Wejerowski i Cieśla. Rywalem trójkolorowych w dzisiejszym sparingu był lider wschodniej grupy IV ligi dolnośląskiej – Foto-Higiena Gać, zespół który od kilku sezonów walczy o awans do ligi trzeciej. W pierwszej połowie korzystniej prezentowali się goście, a sam mecz wyglądał dość podobnie do tego sprzed tygodnia, gdzie schowani za podwójną gardą dzierżoniowianie wyczekiwali swoich szans. Zespół z Gaci wyglądał lepiej w ofensywie, co nie powinno dziwić, bowiem w składzie ma kilku zawodników, którzy grali wyżej. Natomiast akcje naszej drużyny kończyły się najczęściej w okolicach szesnastego metra. W 20 minucie goście przeprowadzili szybką akcję, napastnik rywali wyprzedził Korkusia, który nieprzepisowo zatrzymywał go w polu karnym. Jedenastkę na gola zamienił doświadczony Wejerowski. Kilkanaście minut później Foto-Higiena powinna podwyższyć na 2:0, kiedy to po rzucie wolnym piłkę w pole sparował Spaleniak, ale doskoczył do niej, wyprzedzając obrońców, szybki napastnik gości i przymierzył z pierwszej piłki. Futbolówka uderzyła w spojenie i tylko zatrzęsła bramką. W końcówce ożywiła się nasza drużyna, która głównie prawą stroną starała się stwarzać zagrożenie, jednak na posterunku był doświadczony, były golkiper Ślęzy Wrocław – Marcin Gąsiorowski. Do przerwy zasłużenie prowadzą goście 1:0.

W drugiej części meczu w obu zespołach, jak to zwykle bywa w grach kontrolnych, doszło do wielu zmian. W związku z tym spotkanie się wyrównało, ale też i padły kolejne bramki. Najpierw na 2:0 za sprawą Cieśli podwyższyli goście. Kontakt po ładnej akcji dał nam 17-letni Ernest Terpiłowski, dla którego jest to już drugie trafienie w zimowym okresie przygotowawczym. Stan meczu po zamieszaniu podbramkowym strzałem głową wyrównał Grzegorz Borowy, który nadal jeszcze narzeka na drobny uraz, ale jak widać, nie przeszkodziło mu to w strzeleniu gola. Do końca meczu wynik nie zmienił się.
Na tydzień przed pierwszym meczem o stawkę w naszym zespole mamy na razie tylko jednego nowego zawodnika – Pawła Juźwika, pozyskanego na zasadzie wypożyczenia z Włókniarza Mirsk. Większość okresu przygotowawczego i meczowego spędzili z naszą drużyną Lechocki (Bielawianka) oraz Smutek (Grom Witków), więc należy oczekiwać, że także i oni w nadchodzącym tygodniu zostaną zatwierdzeni do gry. Oczywiście trener Soczewski dawał pograć też juniorom, którzy również wiosną powinni dostać swoją szansę w końcówkach spotkań mistrzowskich.
Skład wyjściowy :
Spaleniak – Słonecki, Juźwik, Barski, Korkuś, Pietkiewicz, Tomaszewski, Szydziak, Buryło, Lechocki, Niedojad
Na zmiany wchodzili :
Malec, Terpiłowski, Smutek, Paszkowski, Borowy, Muszyński i Brzezicki

żródło: lechia.infoddz.pl