Skandal w Nowej Rudzie na meczu juniorów Bielawianki

22 kwietnia w Nowej Rudzie rozegrano mecz na szczycie w lidze okręgowej Juniorów starszych pomiędzy Piastem, a naszym zespołem. Już przed meczem okazało się, że trójka sędziowska nie dotarła na spotkanie co wywołało dużo emocji. Jednak emocje były dopiero przed nami. Gospodarze klubu bez przeprowadzenia losowania (tak mówi regulamin DolZPN w razie nie przybycia sędziów) wyznaczyli swoją trójkę sędziowską.

Pierwsza połowa to wyrównana gra z obu stron. Po stracie w środkowej części boiska gospodarze wyprowadzają akcję dzięki, której zdobywają prowadzenie. My w tej części gry mamy dwie świetne sytuacje do wyrównania, ale szczęścia zabrakło Węgielnikowi.

W 30 minucie na czystą pozycję wychodzi Paszkowski, ale jest faulowany w ostatniej chwili przez zawodnika Piasta – ewidentna czerwona kartka jednak okazuje się, że „sędzia nie posiada kartek!!!

W 35 minucie w polu karnym Piasta zawodnik tej drużyny zagrywa ręką- ewidentny karny (zawodnik sam potwierdza ten fakt), ale „sędzia” nie widzi przewinienia. Faulowany jest brutalnie jeszcze kilka razy Purzycki… bez konsekwencji. Te sytuacje doprowadziły do wielkiego spięcia na boisku z obu stron. Co chwila sędzia musiał uspokajać zawodników obu drużyn i nie radził sobie z emocjami na boisku.

Druga połowa to już duża dominacja naszego zespołu. Oczywiście co chwila sędzia musi przerywać spotkanie, uspokajając obie drużyny, pokazuje kilka żółtych kartek, które zorganizował w przerwie.

Jednak to co dzieje się w 86 minucie przy miażdżącym natarciu Bielawianki nie powinno mieć miejsca na żadnym poziomie rozgrywkowym.

Wszystko zaczyna się po faulu na Eliasiku. Dochodzi do kłótni, a za chwilę do kompletnej bójki obu drużyn, a na boisko z trybun wbiega na pomoc kilku krewkich kibiców gospodarzy atakując naszych zawodników. Sytuacja zrobiła się bardzo niebezpieczna wobec powyższego trener naszego zespołu zarządził zejście do szatni. Na miejsce wezwano policję. Sędzia mimo, że w grze nie pokazał czerwonych kartek w protokole zanotował ich, aż trzy!!! w tym jedną dla naszego zawodnika.

Sędzia słusznie nie wznowił już meczu. W protokole znalazł się zapis ze zdarzeń na boisku i informacja o wtargnięciu kibiców, którą potwierdził podpisem kierownik gospodarzy.

źródło: http://www.bielawianka.pl