Inaczej niż zwykle

Dzisiaj wpis o trochę innym charakterze.
Mieliśmy ogromną przyjemność uczestniczyć w pięknych podziękowaniach.
Zazwyczaj znamy się z “pisania”.
Nie będę ukrywała, że było to dość stresujące wydarzenie i wymagało wyjścia z mojej strefy komfortu.
Myślę, że w życiu mam szczęście spotykać ludzi o ogromnych sercach.
Od samego wejścia, poczułam jak z każdej strony płynie dobroć – uczucie nie do opisania! Poczucie wzruszenia i fala ciepła jest ze mną do tej pory.
Miałam okazję spędzić czas z cudownymi ludźmi. Bezinteresownymi. Ciepłymi. Hojnymi. Empatycznymi. Jednym słowem WSPANIAŁYMI. Nie jestem w stanie wymienić Was wszystkich. Ale nie mogę nie wspomnieć o jednej osobie, która sprawia, że czujesz się z nią, jakbyście znali się od zawsze- Pani Aniu! Dziękuję za tak piękne oddanie. Za przywracanie wiary w to, co się robi. I naładowanie tak pozytywną energią.
Dziękuje, że stanęliście na drodze Fundacji. Dziękuję, że stanęliście na mojej drodze.
Liczę, że to początek naszej wspólnej drogi!