Świat igłą malowany w Oknie Artystycznym

Reklama

– Hafciarstwo jest dla mnie sposobem na życie, a nie tylko dodatkiem do niego – mówi Dorota Chmielewska, której prace można oglądać w na nowej wystawie w Oknie Artystycznym dzierżoniowskiego ratusza. Jest zawodową hafciarką specjalizującą się w hafcie malarskim, w technice zwanej acupikturą, która łączy malarstwo z haftem. Spod jej palców wychodzą niesamowite pejzaże, portrety, martwa natura, zwierzęta… Haftuje też sztandary i ornaty.

Dorota Chmielewska maluje igłą, jak sama mówi. Taki tytuł nosiła też jedna z jej licznych wystaw – „Igłą malowane”. W 2016 r. w Galerii na Piętrze w Dzierżoniowskim Ośrodku Kultury można było oglądać jej wystawę pt. „Haftowane refleksje”. Uczyła się rysunku w DOK-u pod kierunkiem Henryka Kluzy, analizowała prace mistrzów malarstwa, zwłaszcza impresjonistów, żeby nauczyć się patrzeć, wykorzystywać kolor, oszczędnym rysunkiem podkreślać temat obrazu, przewidywać efekt końcowy. Łatwo nie było, ale jest uparta, zdyscyplinowana i konsekwentna. No i dużo się szkoliła. Pogłębiała wiedzę i doskonaliła technikę podczas warsztatów haftu liturgicznego, organizowanych w Krakowie przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Twórców Sztuki Sakralnej „Ecclesia”, a także podczas kursu haftu ornamentowego w Petersburgu.

Lista nagród w konkursach i przeglądach rękodzielniczych, które zdobyły jej dzieła, nie ma końca. Nic dziwnego, wszystkie są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. – Te prace mają z założenia wyglądać jak malowane. W średniowieczu projekty do takich haftów wykonywali malarze. Dobrze wykonana praca haftowana nie różniła się od projektu malowanego – mówi Dorota Chmielewska. – Haftuję techniką rosyjską, za pomocą szydła. To technika mało w Polsce znana. Szydło jest przyrządem, które przyspiesza haftowanie i zwiększa jego precyzję. Igłę wbija się w dziurkę, którą wcześniej robi się za pomocą szydła.
Artystka zajmuje się haftem od 17 lat. Poświęca swojej pasji niemal wszystkie wieczory. – Średni czas wykonania pracy to około 3 miesięcy – zdradza. Etapy ich powstawania można śledzić na dch-haft.blogspot.com. – Dla tej pasji przemierzam kilometry do miejsc, gdzie mogę się doszkolić, czy spotkać z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Na takich spotkaniach nie istnieje wtedy inny świat. Jest tylko pasja tworzenia i pozytywna energia – opowiada.

– Pochwalę się też, że w ubiegłym roku zdałam egzamin mistrzowski w zawodzie hafciarka. Teraz wszystkie moje prace są opatrzone certyfikatem rękodzielniczym – mówi.
Od 2007 r. Dorota Chmielewska jest instruktorką w DOK-u. Prowadzi sekcję haftu i sztuki użytkowej. Jej uczestnicy robią piękną biżuterię, pracują z haftem, quillingiem, sutaszem, recyclingiem, decoupagem i różnymi technikami oraz projektami. Ich prace można obejrzeć na haft-dok.blogspot.com.

– Działalność warsztatowa, którą prowadzę, zajmuje mi dużo czasu, który mogłabym poświęcić tworzeniu tego, co lubię, jednak nie zrezygnowałabym z niej w żadnym razie. Spotkania z ludźmi o pozytywnej energii, możliwość przekazania wiedzy, której już nikt nie uczy, to siła napędowa do dalszego działania – wyznaje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here