Pomóżmy 14-letniemu Bartkowi z Dzierżoniowa

Bartek zachorował nagle! W jednej chwili załamał sie jego dotychczasowy świat i musiał zmierzyć sie ze straszna chorobą GUZ MÓZGU. Nie miał czasu by przywyknąć do diagnozy czy zabrać ze sobą choćby kilka rzeczy, które umilą mu czas spędzony daleko poza domem w szpitalnych murach.
Bardzo potrzebuje Waszego wsparcia!!
Życie nie raz stawiało go przed trudnym egzaminem, ten zdaje sie być najtrudniejszy. Oprócz choroby musi zmierzyć sie ze strachem i własnymi słabościami.
PROSIMY O POMOC!

Bartek ma 14 lat. Jego dotychczasowe życie było wypełnione sportowymi wyzwaniami, pasjami komputerowymi oraz aktywnością fizyczną i codziennymi radościami. Wielki fan piłki ręcznej i star wars.

Dziś Bartuś potrzebuje Waszgo wsparcia i modlitwy ! Pomóżmy mu wygrać z chorobą! Z chorobą, która odbiera mu wszystko co dotychczas robił i kochał, choroby, która skrajnie go przeraża i nie pozwala wrócić w pełni do zdrowia!Niestety, na początku roku po kilku tygodniach wyczerpujących objawów, lekarze zdiagnozowali u niego guza mózgu w mocno zaawansowanym stadium. Guz w głowie był wielkości cytryny, chłpiec w trybie pilnym trafił do szpitala i został poddany poważnej, skomplikowanej i zagrażającej życiu operacji. Szanse na przeżycie były niewielkie, jednak udało się, wydarzył się prawdziwy cud, Bartek przeżył operacje i wybudził się.

Lekarze usunęli aż lub tylko 80% guza, operacja uratowała mu życie, jednak odebrała zdrowie. Bartek boryka sie z szeregiem kompilkacji jakie wystepują po tak poważnym zabiegu oraz powstałymi niedowładami. I choć nie ma jeszcze wyników histpoatologicznych guza juz teraz wiadomo, że pozostałe 20%  guza i ogniska zapalne leczone będą przy użyciu chemio i radioterapii. Aby pomóc Bartkowi wrócić do pełnego zdrowia i sprawności niezbedne jest wsparcie finansowe, które zostanie przeznaczone na leczenie oraz rehabilitacje, a także niezbedne środki medyczne.

Bartek cztery lata temu stracił ojca, obecnie  samotnie opiekuje sie nim mama, niestety z powodu jego trudnego stanu zdrowia, niezbędna jest stała opieka zarówno w dzień jak i w nocy, dlatego zmuszona była zostawić dotychczasową pracę i obowiązki by bez reszty poświęcić się synowi. Stąd sytuacja materialna w rodzinie z każdym dniem staje sie coraz trudniejsza.

Bartek ma wiele wspaniałych przyjaciół i nieocenionych kolegów z klubu piłkarskiego, którzy są dla niego jak rodzina. Wierzą, że wspólnie mogą wygrać ten mecz- mecz o ocalenie życia i zdrowia.

My również możemy przyłączyć sie do tej wielkiej  walki i pomóc Bartkowi wygrać Jego Mecz o Życie!Pomóżmy uratować tego nastoletniego bohatera!Każdą osobę o dobrej woli i otwartym sercu prosze o wpłatę!

Pieniądze można wpłacać za pomocą serwisu https://zrzutka.pl/vwn2v8