Połaskotana dusza – Jerzy Kukulski w Oknie Artystycznym

W 2015 r. oglądaliśmy w Oknie Artystycznym dzierżoniowskiego ratusza jego pejzaże i portrety, w 2017 głównie kwiaty. Dziś prezentujemy architekturę w malarstwie Jerzego Kukulskiego, dzierżoniowianina, który sam siebie nazywa malarzem poszukującym. Tym razem sięgnął po wiedzę na temat perspektywy i wziął na warsztat budynki i miejski krajobraz.

– Co jakiś czas próbuję uzupełnić swoją wiedzę i umiejętności nt. malarstwa. Po przejściu okresu prac nad malarstwem figuratywnym i pejzażem postanowiłem uzupełnić swoją wiedzę na temat architektury i kompozycji obrazów – mówi autor prac. Zagłębił się więc w arkana perspektywy i spróbował swoich sił w miejskich motywach.

– Jeśli chodzi o konstrukcję obrazów, to chciałbym uciekać w stronę Moneta, czyli malarstwa impresjonistycznego, bardziej operować kolorem niż szczegółami – mówi Jerzy Kukulski. Choć w realistycznych ujęciach tematu stara się być niezwykle dokładny, bardziej odpowiada mu operowanie kolorem niż szczegółem. – Impresjonizm z pozoru jest łatwiejszy. Ale bardzo głęboko wchodzi w wyobraźnię malarza, wymaga dużej wiedzy od twórcy pod względem mieszania kolorów, ich znaczenia i stosowania – wyjaśnia dzierżoniowianin.

Choć zaczął malować dopiero na emeryturze, patrząc na jego dzieła trudno się tego domyślić. Wciąż jest głodny wiedzy i sukcesywnie ją uzupełnia. Cieszy go, jeśli jego prace zyskują uznanie w oczach innych. – Gdy komuś podoba się to, co robię, moja dusza czuje się połaskotana – zdradza. Choć nie znaczy to, że wszystkie jego prace są dokładnie takie, jak by chciał. – Ale niektóre nieudane zachowuję, by z perspektywy czasu oceniać swoje błędy i je eliminować – mówi. W planach ma już kolejny temat swych malarskich poszukiwań – zwierzęta, zwłaszcza konie i drapieżniki.