Amigurumi – japońskie zabawki spod polskiego szydełka

Bajkowe postacie z baśni, gier czy filmów, zwierzęta z ludzkimi cechami, a wszystko wydziergane na szydełku. To amigurumi autorstwa Agnieszki Piróg.  41-letnia dzierżoniowianka robi je od 2016 roku. Swą kolekcję pokazuje publicznie po raz pierwszy w Oknie Artystycznym dzierżoniowskiego ratusza.

Amigurumi to japońska sztuka szydełkowania wypychanych zabawek, zwykle zwierząt, postaci z anime, filmów, gier lub przedmiotów z ludzkimi cechami (np. oczami). Maskotka zalicza się do amigurumi, gdy ma nieproporcjonalnie dużą wobec tułowia głowę, małe kończyny czy oczy nieproporcjonalnie duże wobec twarzy. Amigurumi są przeznaczone głównie do kolekcjonowania, rzadko do zabawy dla dzieci. Ale żadne dziecko chyba by taką zabawką nie pogardziło.

Wszystkie zabawki są wykonane bowiem z przyjemniej w dotyku, akrylowej lub akrylowo-bawełnianej włóczki, kolorowe i mięciutkie. – Amigurumi zainteresowałam się, kiedy moja koleżanka zaczęła pokazywać na Facebooku swoje prace w tym stylu. Po pewnym czasie poprosiłam ją, żeby nauczyła mnie szydełkować i… tak to się zaczęło – opowiada Agnieszka Piróg. – Inspiracji szukam w internecie lub w czasopismach branżowych, korzystam z gotowych wzorów. Nie tyko polskich, ale też rosyjskich, angielskich, czeskich… Opierają się one głównie na słupkach i półsłupkach. Za pierwszym razem nie wiedziałam, co ze sobą połączyć, ale okazało się, że zrobienie takiej zabawki wcale nie jest trudne, można to zrobić także bez wzoru.

Początkowo robiła zabawki dla swoich dzieci, ale teraz, gdy mają 18, 11 i 8 lat, nie bawią się nimi. Służą więc jako ozdoby w domu lub w samochodzie – jeżdżą jako polscy ambasadorowie japońskiej sztuki amigurumi z mężem dzierżoniowianki, które jest kierowcą w transporcie międzynarodowym. Wcześniej autorka prac nie prezentowała ich szerszej publiczności – wystawa w Oknie Artystycznym to jej debiut. Sądząc po zachwytach oglądających – bardzo udany.